wtorek, 3 listopada 2009

Dzien 2 - Jeszcze Polska nie zginęła...

Jeszcze Polska nie zginęła kiedy kodujemy
Co nam obcy klient zada, implementujemy...

Dzień drugi minął... skonfigurowałem prawie całkowicie środowisko pracy. Przeczytałem strony wiki o projektach dla naszego klienta. Przerobiłem tutoriale o tym co, gdzie i dlaczego.
Odbyłem również szkolenie BHP PPOŻ - te szkolenia naprawdę lubię.
Wniosek z niego taki: Lepiej przeciwdziałać niż leczyć, a mowa tu o dolegliwościach wynikających z braku lub małej higieny pracy. Na obiad zupa kalafiorowa około 13.00, 2 kawy w ciągu dnia oraz butelka wody mineralnej - tej, która jest oficjalną wodą polskich siatkarek.

Po robocie miałem jak co wtorek zajęcia z matmy. Przyszły tylko 2 osoby i uczyliśmy się działań na zbiorach (wg. książki działań na przedziałach) oraz funkcji liniowych. Obecnie mam grupę, która umie najmniej. Moje główna zadanie: zainteresować ich, pokazać matme z innej strony, wyrobić pewne nawyki...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz